9 września w naszym przedszkolu wyrosła ogromna kopuła - jej widok w sali starszaków wywołał i zdziwienia i zaciekawienie u wszystkich przedszkolaków. Przejście do wnętrza olbrzymiego balonu budziło ekscytację, a wnętrze okazało się przyjemną przestrzenią. Zasiedliśmy na miękkich poduchach, odliczanie 3,2,1, start!!! i... cóż to za historia nad naszymi głowami? Otóż odwiedziliśmy wszystkie planety naszego Układu Słonecznego - choć nie na każdej udało się wylądować, z bezpiecznej odległości zerknęliśmy na największą gwiazdę (tak, tak - to Słońce) i usłyszeliśmy wiele interesujących wiadomości o tym kawałku Kosmosu. Było fantastycznie! Takie podróże to troszkę jak "gwiazdka z nieba" ;)
KJP