Oprócz wspomnianego już wcześniej Dnia Kota, podczas ferii w naszym przedszkolu 26 lutego obchodziliśmy również Dzień Dinozaura.
Ile dinozaurowych wiadomości mieści się w głowach ósemkowych przedszkolaków! Niesamowite! Jednak były momenty zaskoczenia kiedy porównywaliśmy wielkość niektórych dinozaurów z wielkością naszych przedszkolnych sal - dla wielu z nich musielibyśmy zburzyć ściany! Ba! nawet sufit! Chociaż były i takie nie większe od współczesnej kury!
Szukaliśmy śladów dinozaurów, odbijalismy dinozaurowe pieczątki i szukaliśmy dinozaurów w lodowej tafli. A w domowych pieleszach polecamy bajkę "Harry i wiaderko pełne dinozaurów".
Tuż po Dniu Dinozaura przypadał Tłusty Czwartek! Dzieci dowiedziały się jak kiedyś świętowano ten dzień, usłyszały o Mięsopuście i innych tradycjach. Oczywiście nie brakło słodkości w czwartkowym jadłospisie, po których zostało na nosach trochę cukru pudru... i apetyt na jeszcze trochę słodkości podczas domowego podwieczorku ;)
W czasie ferii dzieci słuchały codziennie opowiadań z książki pt. "Szary domek" autorstwa Katarzyny Szestak. Wspaniała opowieść o poszukiwaniu przyjaźni, o tym, że najważniejsze często niewidoczne jest dla oczu... To pozycja, którą polecamy mieć "na zawsze" w domowej biblioteczce!
Ferie, ferie...i po feriach :) Ruszamy w marcu biegiem ku wiośnie!
KJP